Dawniej i dziś

Sezonowo czynny Bar Pod Otrytem – zwany przez miejscowych „U Żyda” – to kultowe miejsce spotkań mieszkańców, letników oraz turystów przejeżdżających przez Polanę. Początkowo bar należał do Samopomocy Chłopskiej w Ustrzykach Dolnych, która przekształciła się potem w SHU HALICZ. Barem zarządzali:

  • Nowobilski z Dwernika
  • „Hrabia” Łopuszański – z Krosna
  • Ilek z Ustrzyk
  • Jagoda z Sanoka – prowadził bar przez 18 lat, w czym pomagały mu w okresie wakacji dzieci i wnuki.
  • Od roku 1999 bar prowadzą Tomek i Helena Glapa.

W 1991r. – za sprawą niejakiego Białko i Zubowa – pojawił się na barowych szybach kolorowy napis „Nie ma jak u Żyda. Wstąp turysto a wyjdziesz stąd na czysto” wraz z rysunkami kilku bieszczadzkich postaci, na czele z Mc Arturem Lignowskim.  Dzieło to, nadszarpnięte zębem czasu, spłynęło niestety wraz z płynem do mycia szyb wiosną 2000 roku.

Większość rzeźbiarzy, tworzących grupę tzw. niebieskich ptaków czyli bieszczadzkich aniołów, przewinęła się przez Polanę i oczywiście bar u Żyda. Między innymi bywali tu, a czasem nawet pomieszkiwali: Białko, Zubow, Grudnik, Jędrek Połonina, Baranek, Tomek Żmijewski, Johan, Antek, Marcin Grabaj, Józek Polański, Kaktus, Mały Michał i wielu innych, którzy za przysłowiowy kufel piwa zostawiali Żydowi swoje prace.